Mateusz Kintop, znany bardziej jako DJ Kfadrat. Nie jest rezydentem żadnego klubu, ale usłyszeć go możecie wszędzie tam, gdzie z gramofonów lecą czarne bity. Wraz ze znajomymi rozkręcił legendarną już w Olsztynie imprezę z cyklu ?Friday Hip Hop Night?, jest również organizatorem pierwszej edycji Skrecz Sesji w Olsztynie. Samouk, turntablista, jak sam mówi: Skreczu uczymy się całe życie.

Pseudonim artystyczny: DJ Kfadrat
Imię i nazwisko: Mateusz Kintop
Klub: Nie jest rezydentem żadnego klubu, za to usłyszeć go możecie w Pestka Chillout Club, Bohema Jazz Club, Andergrand, Grawitacji oraz Amnezji
Styl: Urban Music, czyli cała czarna muza z turntablizmem

Rozmawia: Paweł Pawłowski

Pochodzisz z Giżycka, ale mieszkasz w Olsztynie. Podobno zapoczątkowałeś cykl imprez pod nazwą „Friday Hip-Hop Night”?

Tak, urodziłem się w Giżycku, ale od 19. roku życia mieszkam w Olsztynie. Jeśli chodzi o cykl imprez, to nie rozpocząłem go, tylko dołączyłem do ?teamu?. Ten cykl rozpoczęli DJ-e Wuer i Fauda, a ja po prostu zająłem miejsce Faudy, po jego emigracji do Anglii. Imprezy spod tego szyldu są naprawdę gorące i bujają całym klubem.

Ktoś Ci pomagał w stawianiu pierwszych kroków czy jesteś samoukiem?

Przez pierwsze trzy lata sam się uczyłem z filmików i artykułów. Później pojechałem na Bruk Festival do Gdyni sprawdzić swoje umiejętności i pouczyć się od najlepszych, takich jak: DJ Eprom, Five, Arsen i Kostek. Swoje pierwsze gramofony później sprzedałem i przez dłuższy czas nie miałem sprzętu. DJ Furio często pożyczał mi swoje i to właśnie na jego sprzęcie nagrałem ?Urban Music Vol.1?.

Dwa lata temu wydałeś swojego mixtape?a ?Urban Music vol. 1″. Jak powstał ten mixtape? Możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?

Mixtape trwa prawie godzinę i jest to mieszanka czarnej muzy. Jest tam kilka blendów(1) mojego autorstwa. Dodam, że mixtape(2) był na sprzedaż, ale nakład się wyczerpał w miarę szybko, z czego bardzo się cieszę. Teraz jest w całości do ściągnięcia na mojej stronie www.djkfadrat.com/. Jak powstał ten mixtape? Miałem wolny długi weekend majowy i zacząłem nagrywać całymi dniami od rana do później nocy. Mieszałem numery w klimacie: hip-hop, dancehall i r?n?b. Bodźcem do nagrania był też mój wylot do Stanów Zjednoczonych na wakacje.

Możesz powiedzieć o planach związanych z Twoim i DJ-a Exorcista crew ?Mateo Rockers??

Jasne. Mamy w planach wspólny mixtape nagrany na cztery gramofony. Zaczęliśmy już go nagrywać, ale niestety ostatnio rzadko widzimy się poza imprezami, więc mixtape ?stoi w miejscu?. Chcemy grać coraz więcej imprez na 4 gramofony wraz z Tomsonem z Afromental (jako hypemanem), no i jak to bywa w teamach, wzajemnie się dopingować i rozwijać wspólnie.

Nadal można usłyszeć Cię na antenie radia UWM FM w audycji Brooklyn?

Niestety, audycji Brooklyn już nie ma, a szkoda. Mimo to, Domino ma swój autorski program i tam pewnie za jakiś czas zawitam z moimi gramofonami i będę grać na żywo.

Masz jakiś przepis na dobrego seta? Czy trzymasz się schematów i ćwiczysz najpierw w domu?

Na imprezach gram spontanicznie i nie układam setów w domu, a schematu chyba nie mam. Po prostu set ma bujać parkiet.

Zawsze pytam w wywiadach o to, więc i Ciebie to pytanie nie ominie… Grasz komercyjne numery czy jesteś bardziej nastawiony na te niekomercyjne?

Takie i takie. Po prostu, jak numer jest dobry, to go puszczam i nie obchodzi mnie, czy jest komercyjny, czy nie. Ma mieć po prostu vibe(3) i groove(4).

Pamiętasz swoje pierwsze decki?

(Śmiech) Tak. Pierwsza była Unitra, później paskowe Gemini i Numark, no i po jakimś czasie moje ukochane Techniksy.

Jaka była Twoja pierwsza impreza?

Zacząłem grać od domówek, później były kluby, ale ciężko mi stwierdzić, która była pierwsza. Nie zapomina się tak naprawdę kozackich imprez.

Czy granie dla znajomych różniło się od grania w klubach? Stresowałeś się? Czy w obu przypadkach podchodziłeś na spontanie do gry?

Zawsze jest jakiś stres, czy ludzie odbiorą Cię źle czy dobrze. Nie ma dla mnie różnicy, czy gram na domówce czy w klubie. Zarówno tu i tu są i moi znajomi, i ludzie, których nie znam. Zawsze staram się grać spontanicznie.

Starasz się być na bieżąco z nowościami płytowymi?

Generalnie tak, ale często tworzę sety tak, aby puścić nowość i coś starszego, a nawet coś co nie jest w ogóle znane.

Jeśli sięgniesz pamięcią wstecz o kilka lat, to jak oceniasz olsztyńską scenę klubową. Czy jest rozwinięta, czy czegoś jej jeszcze brakuje?

Na pewno się jakoś rozwinęła, a czy czegoś jej brakuje? Z pewnością, ale chyba mój wywód na ten temat i tak nic nie zmieni, bo już kilkakrotnie na takie pytanie odpowiadałem i nic to nie dało (śmiech).

No tak, ale da się zauważyć, że jest więcej „czarnych bitów” w mieście.

Tak. Hip-hop stał się bardzo popularny. Obecnie na czarne imprezy przychodzą nawet ludzie, którzy nie czują się hiphopowcami. Kiedyś było inaczej. Na imprezy z czarną muzą przychodzili praktycznie tylko tacy ludzie.

Myślisz, że studenci wyróżniają się czymś szczególnym od reszty klubowiczów?

Nie wiem, chyba większość klubowiczów to studenci. To ludzie w przedziale od 19 do 25 lat i wszyscy chyba bawią się jednakowo. Wiesz, sam jestem studentem i nie wiem, czy bawiłbym się inaczej nim nie będąc.

Często bierzesz udział w rożnego rodzaju bitwach i konkursach DJ-skich?

Przez brak czasu niestety nie. A w Olsztynie jestem organizatorem Skrecz Sesji, więc też mi nie wypada startować…

Oprócz klasycznego odgrywania płyt winylowych, jak sam wcześniej wspomniałeś, wykorzystujecie gramofony do scratchu czyli turntablizmu, którego historia zaczęła się już w 70. latach. Możesz pokrótce opowiedzieć, co to jest scratch (5), turtablizm (6) i jak długo zajmuje opanowanie skreczowania do perfekcji?

Ze skreczem jest tak, że zależy to tylko od Ciebie i Twoich umiejętności. Możesz szybko pojąć podstawowe triki i brnąć dalej z tym co już umiesz. Możesz również się z tym męczyć. To jest indywidualne podejście każdego człowieka. Każdy z nas ciągle się uczy coraz to nowszych technik i jest tak, że chyba nigdy nie powiesz, że potrafisz zrobić wszystko, bo i tak znajdzie się coś, czego jeszcze nie umiesz. Jeśli chodzi o skrecz, to jest to nic innego jak poruszanie dźwiękiem na płycie winylowej i nadawanie barwy poprzez klikanie trików na crossfaderze (7) lub upfaderze (8) albo nawet poruszanie samą płytą. Wiesz, ja znam jak dotąd 8 trików bez użycia crossa. Natomiast trików z użyciem crosa jest naprawdę wiele. Nie wiem jaka jest ich liczba, ale naprawdę jest ich wiele. Do tego dochodzi jeszcze beatjungling (9) i drumming (10), czyli mnóstwo godzin spędzonych nad gramofonami.

Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej o Skrecz Sesji? Rok temu odbyła się jej pierwsza edycja. Planujesz w tym roku wystartować po raz drugi?

Tak, planuję. Skrecz Sesja to nic innego jak ?otwarte gramofony? dla każdego chętnego, kto chce spróbować swoich sił w turntablizmie. Oczywiście impreza zakończy się konkursem z nagrodami i after party. Na takim evencie możesz poznać profesjonalistów i z nimi porozmawiać. W tamtym roku byli nimi DJ Eprom, podwójny mistrz świata IDA/ITF 2007oraz DJ MentalCut, prowadzący serwis www.skrecz.com i organizator Skrecz.Com Battle.

Z resztą sami zobaczcie :

Skrecz Sesja Olsztyn 2007 Vol.1

Skrecz Sesja Olsztyn 2007 Vol.2

Czym różnić się będzie tegoroczna edycja od zeszłorocznej?

Na pewno druga edycja będzie inna. Mam plany, ale nie mogę ich zdradzić. Chcę, żeby było to niespodzianką. Mogę Ci jedynie powiedzieć, że będzie więcej sprzętu i multimediów na scenie oraz lepsze nagrody za konkurs.
Pierwsza edycja wyszła naprawdę dobrze, dlatego druga musi być lepsza. Na Skrecz Sesji nie patrzysz, jak inni skreczują, po prostu wpadasz i próbujesz swoich sił. Nie liczy się wiek i to, czy w ogóle dotykałeś gramofonów. Te warsztaty są dla każdego po to, aby spytać o rzeczy, których się nie wie. Jesteśmy tam po to, aby pomagać innym rozwinąć się w turntablizmie, a nie po to, by kogoś ośmieszyć i śmiać się, że nie umie skreczować. Ja też kiedyś nie potrafiłem grać, ale gdybym na samym początku miał dostęp do takich warsztatów jakie organizujemy, to pewnie teraz byłbym z 5 razy lepszy. Więc nie bójcie się i jak tylko zobaczycie plakaty o drugiej olsztyńskiej Skrecz Sesji, wpadajcie i bawcie się razem z nami. Wjazd jest za free, więc nic nie stracicie, a na pewno coś zyskacie!

Jakie jest Twoje największe marznie związane z graniem?

Chyba jak każdego. Być najlepszym z najlepszych i utrzymywać się z tego oraz przekazywać swoją wiedzę innym, no ale żeby osiągnąć to marzenie, trzeba ciężko pracować.

Utrzymujesz się z grania? Czy traktujesz to jako hobby?

Wiesz, granie pomaga mi w utrzymaniu się. Jest to jeden ze sposobów na zarobienie pieniędzy, a do tego jest to moje hobby. Czyli 2 w 1.

Czym zajmujesz się prócz muzyki?

Na co dzień pracuje jako grafik.

Twoje plany na najbliższe miesiące?

Plany nie zawsze wypalają, ale planować trzeba. Na pewno chciałbym grać coraz więcej imprez, nagrywać mixtape?y (mam na nie wiele pomysłów, ale mało czasu na ich zrealizowanie), wdrażać w życie inne moje projekty i pomysły związane z muzyką i nie tylko. Kupić dodatkowy sprzęt, skończyć studia oraz spędzać więcej czasu z moją narzeczoną, która mnie mocno wspiera i którą gorąco pozdrawiam… a, i jeszcze jedno ? schudnąć (śmiech).

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Paweł Pawłowski

Słowniczek:

(1) blend – kawałek złożony z podkładu z jednego kawałka i acappelli z innego kawałka

(2) mixtape – zbiór utworów zmiksowanych tak, aby dawało złudzenie jednego długiego kawałka

(3) vibe – z ang. wibracje, czyli jak kawałek ma vibe, to ma pozytywne wibracje

(4) groove – inne określenie na vibe, chociaż z ang. znaczy co innego…

(5) scratch – dźwięk powstający poprzez poruszanie płyty winylowej w przód i w tył i klikaniu w cross/upfader odpowiednich chwytów, co nadaje barwę dźwiękom

(6) turtablizm – rodzaj muzyki, w której podstawą do tworzenia są wszelkie techniki skreczu, beatjunglingu i drumingiu

(7) crossfader – suwak, który jest na dole miksera w poziome, czyli krzyżuje lewy i prawy gramofon

(8) upfader – to samo co cross, tylko jest umieszczony po bokach

(9) beatjungling – mieszanie dwóch tych samych płyt, przez co tworzy się nowy rytm i remixujemy kawałek. Można także używać dwóch innych płyt.

(10) drumming – łapiemy płytę tak, żeby na początku mieć stopę, później werbel i hi-hat. Układamy z tego własną perkusję poprzez poruszanie płytą w przód i w tył np. stopa, stopa, hi-hat, stopa, werbel, stopa, werbel. Stopa oczywiście rytmicznie daje nam to pole do popisu, że możemy stworzyć własną perkusję bez automatu perkusyjnego.


Tagi:

Skomentuj!